irmina1

Życia nie starczy, żeby zwiedzić cały Rzym. Ale warto spróbować…

Właśnie wróciłam z Rzymu. Krótka wycieczka była prezentem na urodziny przyjaciółki – Wieczne Miasto i my dwie :) Zastanawiałam się, jak to będzie. Tak wiele słyszy się teraz o niebezpiecznych sytuacjach, o policyjnych kontrolach i licznych zagrożeniach… Pracuję w turystyce już tyle lat, że dość sceptycznie podchodzę do telewizyjnych news’ów. Pamiętam, że kiedy w minione wakacje wracałam z Macedonii do Polski przez granicę Serbia – Węgry w mediach wrzało. A na miejscu, przyznaję, ruch był wzmożony, sporo osób pokonywało granicę pieszo, ale nie działo się nic niezwykłego. Celnicy jak zawsze leniwie przeglądali dokumenty czekając na łapówkę w postaci Coli lub zimnej wody.

O ile Bałkany są gdzieś dalej i nie myśli się o nich na co dzień, to Francja, Niemcy i Włochy, to nasi sąsiedzi z Unii Europejskiej. Czy jest się zatem czego bać? Moim zdaniem nie więcej, niż zazwyczaj. A może nawet mniej, bo eleganccy włoscy policjanci częściej spacerują po ulicach. Można powiedzieć, że częściej paradują po ulicach, bo nie wiem, czy wiecie, że carabinieri starannie dopasowują ubiór do okoliczności. Wysokie błyszczące buty, białe pasy, a na specjalne akcje Lamborghini Gallardo LP560, przyspieszające do „setki” w 3,7s. i osiągające prędkość maksymalną 325 km/h.

Tutaj liczy się styl!

Zresztą wszyscy Włosi przywiązują wagę do wyglądu – bella figura , a więc świetny wygląd obowiązuje. Także, moi drodzy, szykujcie kreacje 😉

Spacerując od placu Hiszpańskiego po Via dei Condotti możemy podziwiać butiki tych, którzy wyznaczają światowe trendy. Gucci, Armani, Versace… o ceny lepiej nie pytajcie 😉

irmina2

Plac Hiszpański jest jednym z punktów naszego zwiedzania, podobnie, jak położona niedaleko Fontanna di Trevi. To jedno z ulubionych miejsc wszystkich przyjeżdżających do Rzymu. Teraz ta najbardziej znana barokowa fontanna miasta prezentuje się wyjątkowo okazale, bo w listopadzie oddano ją do użytku po długim remoncie. To świetne miejsce, żeby zrobić przerwę na lody. A wiadomo – włoskie lody są najlepsze na świecie 😉 prego gelato alla fragola! – proszę lody truskawkowe! – to zdanie, które musicie umieć. No i koniecznie trzeba mieć przy sobie jakiś grosik, bo wrzucony do fontanny zapewnia szczęście i szóstki na egzaminach ;P

Rzym kryje wiele zabytków baroku i renesansu, ale te najbardziej znane to zabytki starożytności. W końcu, kto nie słyszał o Koloseum?! Amfiteatr wybudowany w I w n.e. przez cesarzy z dynastii Flawiuszów do dziś zachwyca swoim ogromem.… Wyobraźcie sobie igrzyska na 50 tysięcy ludzi!

irmina3

A no i jeszcze jedno – znacie to powiedzenie – być w Rzymie i papieża nie widzieć, czyli nie zobaczyć tam czegoś najważniejszego lub najciekawszego? O ile spotkanie z papieżem nie każdemu się udaje, to do Watykanu trzeba koniecznie się wybrać. Zwłaszcza, że w tym roku jest szczególna okazja. Jedne z pięciu drzwi Bazyliki Św. Piotra – Drzwi Święte, które zazwyczaj pozostają niewidoczne i zamurowane, zostały otwarte z okazji Roku Jubileuszowego.

Razem z uczestnikami obozów zwiedzamy nie tylko Bazylikę, ale też Muzea Watykańskie. A tam czekają na nas:

– Leonardo da Vinci, genialny malarz i wynalazca,

– Carravagio, wieczny buntownik, malarz, autor obrazu Złożenie do grobu. Jego dwa inne dzieła będziecie mogli zobaczyć, kiedy znajdziemy na Piazza del Popolo. Tam w Bazylice Najświętszej Maryi Panny Wszystkich Ludzi można podziwiać Ukrzyżowanie św. Piotra i Nawrócenie św. Pawła,

Rafaelo Santi i Michał Anioł Buonarotti, obaj zatrudnieni przez papieża Juliusza II. Kiedy Rafael przystąpił do pracy nad Szkołą Ateńską, Michał Anioł właśnie zabierał się za zdobienie sklepienia w Kaplicy Sykstyńskiej.

I wielu innych.

Życia nie starczy, żeby zwiedzić cały RzymNon basta una vita per conoscere Roma! – mówią Włosi. Ale warto próbować :) Dobrym początkiem będzie letni wyjazd z Atasem, bo nasi przewodnicy znają to miasto jak nikt. Nie będziemy się nudzić!

Podobne

Dodaj komentarz